Kolejną ważną modyfikacją ulepszającą wzmacniacz ponad poziom oryginału jest rozbudowa wzmacniaczy różnicowych o tranzystorowe źródła i lustra prądowe. W skrócie polega ona na zastąpieniu zwykłych rezystorów, układami tranzystorowymi, znacznie poprawiającymi parametry wzmacniacza różnicowego.

Nie jest to operacja specjalnie trudna. Trzeba jedynie dopasować nowe układy w taki sposób by zachować oryginalny punkt pracy wzmacniacza (chodzi o poziomy napięć na wyjściach wzmacniaczy różnicowych). Warto oczywiście wykorzystać dobre niskoszumne tranzystory, bo ich szum wnosi się do ogólnego szumu wzmacniacza oraz w przypadku luster, parować tranzystory i zapewnić im dobre połączenie cieplne lub zastosować monolityczne tranzystory podwójne.

Sposobów realizacji jest wiele i każdy z nich, jeśli jest prawidłowy, prowadzi do zwiększenia jakości brzmienia. Nie ma praktycznie możliwości jego pogorszenia. Ogólnie nie wypływa na barwę czy sposób grania przez wzmacniacz tylko poprawia precyzję reprodukcji, co ulepsza w zasadzie każdy aspekt brzmienia.

Modyfikacja bardzo dobrze uzupełnia każdy zakres prac ze wzmacniaczem. Nawet gdy robicie tylko sam re-cap, zawsze warto ją zastosować. Doskonale pracuje z zasilaniem stabilizowanym, bo samo źródło prądowe jest jeszcze bardziej stabilne, tym bardziej poprawiając jakość.